
Jeżeli czytasz ten wpis prawdopodobnie masz już w głowie zaszczepioną myśl – jadę na wymianę! I to bardzo dobra myśl, pozytywna i odważna. Zatem co dzieli Cię od wymarzonej zagranicy?
Aplikacja… Tu muszę ponownie Cię ostrzec, aplikacja wiąże się z milionem dokumentów do załatwienia i móstwa form do wypełnienia. Nie ma co się zniechęcać tylko jak najszybciej zabrać się do działania.
W aplikacji na wymianę lub do szkoły za granicą na pewno będą potrzebne takie rzeczy jak:
- świadectwo/(a) ukończenia klasy w poprzednich latach (maksymalnie 3 lata wstecz)
- skan ważnego paszportu
- dokument stwierdzający, że jesteś uczniem danej szkoły w Polsce
- oficjalna zgoda rodziców
- poświadczenie o zarobkach twoich rodziców (żeby Cie było stać na powrót i utrzymanie za granicą)
- list motywacyjny, dlaczego chcesz wyjechać
- często wymagany certyfikat językowy poziom B1/B2
W zależności od organizacji robota papierkowa się mnoży i mnoży. Mnie poza powyższymi rzeczami poproszono o oświadczenie o moim zdrowiu od lekarza rodzinnego po angielsku; napisanie swojego życiorysu; dołączenie do aplikacji zdjęć moich, mojej rodziny; wskazanie preferencji co do zakwaterowania, żywności, religii, płci itp. Proszę nie licz, że aplikację tak łatwo wysłać w pół godziny i już. Moja porada to przygotowanie przemyślanej aplikacji. Dzięki temu już na starcie zyskujesz duży plus w organizacji jak i w szkole za granicą.
Tradycyjnie nie krótko mówiąc, APLIKUJ JUŻ DZIŚ i nie bój się. Może świat jest faktycznie tylko dla odważnych.
~ Karola






